Stara decyzja blokuje roszczenia. Kiedy naprawdę
Zakład energetyczny odpisuje: mamy decyzję z 1974 roku, roszczenia nie przysługują. Czasem to koniec sprawy. Czasem początek.
Czym jest ta decyzja
Chodzi o decyzje wydawane na podstawie art. 35 ustawy z 12 marca 1958 roku o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Orzecznictwo traktuje je jako szczególny przypadek wywłaszczenia. Skutek jest trwały i obejmuje każdego kolejnego właściciela nieruchomości oraz każdego kolejnego przedsiębiorcę przesyłowego.
Jeżeli taka decyzja istnieje i dotyczy tej konkretnej nieruchomości oraz tego przebiegu, przedsiębiorca ma tytuł prawny. Roszczenie o wynagrodzenie za ustanowienie służebności wtedy nie przysługuje.
Trzy miejsca, w których decyzje bywają dziurawe
- Zakres. Decyzja obejmowała inną trasę albo inną działkę, a linię przesunięto w trakcie budowy. Porównanie decyzji z rzeczywistym przebiegiem z geoportalu bywa rozstrzygające.
- Doręczenie. Decyzja nie została doręczona ówczesnemu właścicielowi, więc nie weszła do obrotu prawnego.
- Istnienie. Zakład powołuje się na decyzję, ale jej nie okazuje. Wniosek o wgląd do akt w starostwie kończy dyskusję w jedną albo drugą stronę.
Co zrobić najpierw
Zanim ktokolwiek zapłaci za pozew, warto wysłać do przedsiębiorstwa wniosek o wskazanie podstawy prawnej korzystania z gruntu i o udostępnienie dokumentów. Odpowiedź albo jej brak są cenniejsze niż jakakolwiek hipoteza.
Pytania
Czy da się unieważnić taką decyzję po pięćdziesięciu latach?
Bywa to możliwe w trybie stwierdzenia nieważności, ale przesłanki są wąskie, a upływ czasu działa na niekorzyść. Ocena wymaga zobaczenia samej decyzji.
Czy decyzja wyklucza też odszkodowanie za okres wsteczny?
Co do zasady tak, bo korzystanie z gruntu na podstawie decyzji nie jest bezumowne. Spór zaczyna się tam, gdzie faktyczny sposób korzystania wykracza poza to, co decyzja objęła.
Analiza podstawowa kosztuje 500 zł i obejmuje księgę wieczystą, mapy, tytuł prawny drugiej strony, terminy i uczciwą ocenę szans. Kwalifikacja jest bezpłatna, odpowiadamy w dwa dni robocze.
Tekst opisuje stan prawny na dzień aktualizacji i ma charakter ogólny. Nie zastępuje analizy konkretnej sprawy, bo o wyniku decydują dokumenty, daty i przebieg urządzeń na Twojej działce.