Nieruchomości / Baza wiedzy

Wyrok Trybunału z grudnia 2025. Co naprawdę zmienił

adw. dr Tomasz Gulla · aktualizacja 2026-09-06

Firmy odszkodowawcze ogłosiły przełom i nazwały to aferą słupową. Prawda jest węższa, ale w konkretnej sprawie potrafi być decydująca. Warto wiedzieć, gdzie dokładnie przebiega granica tego rozstrzygnięcia.

Co Trybunał uznał za niekonstytucyjne

W wyroku z 2 grudnia 2025 roku w sprawie o sygnaturze P 10/16 Trybunał Konstytucyjny zakwestionował stwierdzanie nabycia przez zasiedzenie, przed 3 sierpnia 2008 roku, służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, rozumianej szeroko. Chodzi o taką służebność, którą sądy zasądzały wprost na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego, bez wskazania nieruchomości władnącej.

To właśnie ta konstrukcja przez lata pozwalała zakładom wygrywać sprawy jednym zdaniem: korzystamy od czterdziestu lat, więc zasiedzieliśmy.

Czego wyrok nie objął

Poza sentencją pozostało zasiedzenie służebności gruntowej przesyłu w rozumieniu wąskim, czyli na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonej nieruchomości władnącej (art. 285 § 1 w związku z art. 292 Kodeksu cywilnego). Jeżeli przedsiębiorca wskaże i prawidłowo oznaczy nieruchomość władnącą, na przykład działkę pod stacją transformatorową, ta droga nadal stoi przed nim otworem.

Praktyczny wniosek jest prosty. W postanowieniu o stwierdzeniu zasiedzenia muszą być oznaczone obie nieruchomości, obciążona i władnąca, w sposób wymagany przepisami o księgach wieczystych. Brak tego oznaczenia to dziś realny punkt zaczepienia.

Data 3 sierpnia 2008 roku dzieli sprawy na dwie grupy

Jeżeli termin zasiedzenia upłynął przed tą datą, w grę wchodzi wyłącznie służebność gruntowa przesyłu, z nieruchomością władnącą. Jeżeli nie upłynął, bieg terminu zasiedzenia służebności przesyłu liczy się dopiero od 3 sierpnia 2008 roku, bo wcześniej ta instytucja w Kodeksie cywilnym nie istniała.

Przy dwudziestoletnim terminie oznacza to rok 2028, przy trzydziestoletnim rok 2038. Dla wielu właścicieli to informacja, że okno jeszcze się nie zamknęło.

Uczciwie o wątpliwościach

Do wyroku zgłoszono dwa zdania odrębne. Podniesiono w nich, że Trybunał nie miał kompetencji do merytorycznego rozstrzygania w tej sprawie, bo nie było jednolitej i utrwalonej wykładni, którą można by oceniać.

Jest też poważniejszy problem. Zgodnie z art. 190 ust. 3 Konstytucji orzeczenie Trybunału wchodzi w życie z dniem ogłoszenia. Od grudnia 2024 roku, na podstawie uchwały Rady Ministrów, ogłaszanie wyroków Trybunału jest wstrzymane, a tego wyroku w Dzienniku Ustaw nie ma. W piśmiennictwie wskazuje się, że to podważa jego moc obowiązującą. Sąd powszechny może więc uznać, że orzeczenie formalnie nie weszło w życie. Dlatego traktujemy je jako mocny argument w sporze, a nie jako rozstrzygnięcie, na którym można oprzeć całą sprawę.

Osobnym wyrokiem, z 3 grudnia 2025 roku w sprawie SK 17/18, Trybunał orzekł, że art. 4011 Kodeksu postępowania cywilnego jest niezgodny z Konstytucją w zakresie, w jakim nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania po wyroku stwierdzającym niezgodność z Konstytucją określonego znaczenia przepisu. To nie oznacza jednak, że każda zakończona sprawa wraca na wokandę. Terminy na wznowienie są krótkie, a wobec tego wyroku podnoszone są te same zastrzeżenia co wobec poprzedniego.

Co z tym zrobić w swojej sprawie

Sprawdź trzy rzeczy. Czy przedsiębiorca w ogóle podniósł zarzut zasiedzenia. Czy opiera go na okresie sprzed 3 sierpnia 2008 roku. Czy wskazał i oznaczył nieruchomość władnącą. Jeżeli trzecia odpowiedź brzmi nie, jest o czym rozmawiać.

Jeżeli sprawa dopiero przed Tobą, pamiętaj, że korespondencja z zakładem nie zatrzymuje biegu terminu. Robi to dopiero czynność przed sądem. Zobacz jak liczy się zasiedzenie i wzór pisma do zakładu energetycznego.

Pytania

Czy po tym wyroku dostanę pieniądze automatycznie?

Nie. Wyrok nie przyznaje nikomu odszkodowania. Zmienia sytuację procesową tam, gdzie przedsiębiorca broni się zasiedzeniem opartym na okresie sprzed 3 sierpnia 2008 roku i nie wskazuje nieruchomości władnącej.

Przegrałem sprawę kilka lat temu. Czy mogę ją wznowić?

Sam wyrok nie otwiera automatycznie zakończonych postępowań. Terminy na wznowienie liczą się w miesiącach od ogłoszenia orzeczenia i w wielu sprawach już upłynęły. Ocena wymaga sprawdzenia dat w konkretnych aktach.

Skąd wiadomo, czy zakład ma nieruchomość władnącą?

Z akt sprawy i z ksiąg wieczystych. W praktyce chodzi o działkę, na której stoi element sieci należący do przedsiębiorcy, na przykład stacja transformatorowa. Sprawdzenie tego to kwestia jednego wyciągu z rejestru.

Sprawdź swoją działkę

Analiza podstawowa kosztuje 500 zł i obejmuje księgę wieczystą, mapy, tytuł prawny drugiej strony, terminy i uczciwą ocenę szans. Kwalifikacja jest bezpłatna, odpowiadamy w dwa dni robocze.

Tekst opisuje stan prawny na dzień aktualizacji i ma charakter ogólny. Nie zastępuje analizy konkretnej sprawy, bo o wyniku decydują dokumenty, daty i przebieg urządzeń na Twojej działce.